RSS
 

Archiwa blogu

Stary ale jary …

02 maj

Sprawa zaczęła się prozaicznie. Żona w trakcie prania znalazła w odzieży u męża (63 lata, biznesmena) tabletkę koloru niebieskiego. Tabletka wydała się jej znajoma więc poszła z nią do apteki by rozwiać swoje podejrzenia. Tam dowiedziała się, że to Viagra.

Postanowiła wynająć detektywów by rozwiać swoje podejrzenia. Nie miała pieniędzy bo mąż na tydzień dawał jej 100 zł na utrzymanie domu i posiłki dla niej i dla niego, przy czym skrzętnie ją rozliczał z każdej wydanej złotówki.
Mąż od godz. 5.00 do 20.00 przebywał poza domem bo jak mówił  miał dużo pracy.

Cała rodzina musiała się składać na wynagrodzenie detektywa. Nie łatwo pracuje się z taka świadomością. Presja psychiczna była ogromna a tu pięć dni zlecenia.

Już w pierwszy dzień zlecenia w czasie lunchu biznesmen wyjechał w czasie pracy i po przejechaniu kilkudziesięciu metrów z chodnika zabrał czekającą na niego kobietę i pojechał z nią poza miasto, w ustronne miejsce w las. Gęste krzaki, śnieg i leżące igliwie utrudniały podejście w pobliże.

Tam miło spędzili ze sobą ponad godzinę czasu po czym wrócili do Krakowa.
Tylko liczne ślady i ich ułożenie na śniegu zdradziły tajemnicę pobytu obojga tylnym siedzeniu samochodu.
Pośpiesznie wrócili do miasta. Po drodze wysadził kobietę a sam wrócił do pracy.

W trakcie kilku następnych dni wyjeżdżał z pracy jechał w określone miejsce gdzie przystawał, cofał, przejeżdżał jakby na kogoś czekał lub kogoś wypatrywał. Później się okazało, że pobliżu mieszkała kochanka. (zawsze zabierał ją z dala od domu, być może by utrudnić jej namierzenie).

W piątym dniu zlecenia kiedy wydawało się nam, że na tym zakończą się nasze ustalenia, mężczyzna po południu wsiadł do swojego zachodniego samochodu, przejechał kilkadziesiąt metrów i przy skrzyżowaniu z chodnika szybko zabrał kobietę (tę samą co w pierwszym dniu) po czym zawiózł ja do centrum miasta na zakupy.
Sam cierpliwie czekał w pobliżu ponad godzinę, do czasu aż ta zrobi większe zakupy.
Kobieta na to spotkanie ładnie się ubrała w mini spódniczkę i modne długie skórzane buty powyżej kolan.

Po zakupach kobieta  wróciła do jego samochodu i pojechali w tą samą stronę poza miasto ale inne równie bezludne miejsce. Tam spędzili ze sobą ok. 15 min.

Po tym czasie szybko wyjechali z lasu i z duża prędkością wracali do Tarnobrzega.
Nie wiedzieliśmy co się stało, że tak szybko zakończyła się schadzka.

Być może na mężczyznę zadziała jako katalizator fakt, że kobieta o 5 lat młodsza, rozwódka, matka 3 dzieci, wymalowała się i ubrała się w modną odzież.

Do dzisiaj nie wiemy czy to zadziałała nieodpowiednio viagra czy atrakcyjny wygląd kobiety, że tak szybko zakończyło się spotkanie.